Brama ogrodzeniowa w zimie

 

Mróz, śnieg i wiatr, potem odwilż i deszcze, pogoda w kratkę czyli typowa polska zima. Taka pogoda wpływa niekorzystnie nie tylko na nasze samopoczucie, ma również wpływ na bramę wjazdową, która codziennie otwiera się przed nami gdy wyjeżdżamy i wracamy z pracy. Nieprzygotowana do zimy i nienależycie eksploatowana może się zbuntować, zaciąć i nie otworzyć w najmniej odpowiednim dla nas momencie. Co zatem należy zrobić aby zabezpieczyć się przed takimi niespodziankami ?

Wiele trudnych do naprawienia lub kosztownych błędów pojawia się na etapie wykonywania słupków ogrodzeniowych, planowania i układania nawierzchni brukowej. Częstym grzechem jest brak odpowiednio głęboko osadzonego fundamentu pod słupki ogrodzeniowe i brak zbrojenia łączącego fundamenty z rdzeniem słupka. Każdy fundament powinien być wykonywany poniżej strefy przemarzania, która w naszym kraju wynosi od 80 do 120 cm w zależności od strefy. Dlatego też minimalna głębokość fundamentu powinna wynosić nie mniej niż 90-100 cm lub więcej w miejscowościach gdzie temperatury są niższe. Efektem takiej fuszerki jest wysadzanie słupków z gruntu i ich przechylanie się co w skrajnych przypadkach powoduje tak skuteczne zakleszczenie się furtki wejściowej lub bramy rozwieranej tak, że nie można jej w ogóle otworzyć. Źle zafundamentowana brama przesuwna będzie zmieniać swoje wypoziomowanie i dodatkowo obciążać swoim ciężarem pracujący automat bramy.

Ozdobna i ciężka brama skrzydłowa spowoduje odspojenie się słupka od swojego fundamentu jeżeli nie jest odpowiednio wykonane zbrojenie i zabetonowanie rdzenia słupka. Jeszcze innym przykładem jest nieodpowiednie wypoziomowanie skrzydeł bramy w czasie montażu, przez co przy otwieraniu przechyla się na jedną ze stron. Czy to ułatwia pracę bramy ? 

Najczęściej po wykonaniu ogrodzenia i zamontowaniu mechanizmów do otwierania bram rozpoczynają się prace brukarskie. I tu znowu czeka na nas kilka przykrych niespodzianek. Panowie układając kostkę na podjeździe podnieśli ją tuż pod bramę, żeby było ładniej albo dlatego, że tak im wyszły spadki na posesji. Czasem po ułożeniu kostki okazuje się, że bramę rozwieraną otworzymy tylko częściowo, bo na więcej nie pozwoli nawierzchnia stromo wspinająca się do góry. Bezwzględnie należy zachować odpowiednie szczeliny pomiędzy dolną częścią bramy a poziomem kostki, zalecana przez producentów wartość to 8 cm. Pies tędy nie przejdzie, a kot i tak sobie poradzi w inny sposób. Taka odległość powinna skutecznie zabezpieczyć bramę przed ocieraniem o wysadzany przez mróz i podnoszony do góry bruk, może on się podnieść o kilka centymetrów, a w skrajnym przypadku skutecznie zakleszczyć skrzydło bramy. Wtedy w zasadzie pozostaje jedynie zdjęcie skrzydeł bramy, rozebranie bruku lub .... poczekanie na odwilż. Zalecam też aby w bramach skrzydłowych podjazd w obrębie ruchu skrzydeł bramy był praktycznie płaski, a dopiero potem powinno się wykonać przełamanie i ewentualne podnoszenie poziomu, jeżeli tak nie zrobimy i skrzydła będą przy otwarciu bardzo blisko poziomu kostki, wtedy w zimie na pewno nie uda nam się w całości otworzyć bramy.

A teraz o kilku grzechach użytkownika. Grzech pierwszy to używanie bramy automatycznej jako pługa do odgarniania śniegu z podjazdu. Jeżeli w nocy napadało dużo śniegu to należy najpierw usunąć go spod bramy i przestrzeni jej pracy a dopiero potem otwierać bramę. Jak już odśnieżamy to najczęściej na bok i czasem nawet nie zauważymy, że zasypaliśmy właśnie siłownik, tylko no właśnie gdzie on teraz jest ? Kolejną rzeczą o której należy pamiętać to regularne oczyszczanie szyny bramy przesuwnej z nieczystości, które do niej się dostają i powodują nie tylko nieprzyjemne dźwięki lecz także znaczne utrudnienia w pracy bramy. Kolejnym elementem o który warto zadbać to zawiasy, szczególnie te starszego typu działające na zasadzie sworznia i tulei. Należy je poprawnie nasmarować smarem stałym a to wymaga ... zdjęcia skrzydeł bramy i nałożenia smaru na obracające się względem siebie części, a nie na powierzchnię zewnętrzną zawiasu ...


Po opadach śniegu należy go usunąć z obudów fotokomórek zabezpieczających, listwy zębatej bramy przesuwnej, elementów siłownika szczególnie tych, które służą do rozblokowania awaryjnego, bo w przeciwnym wypadku może się okazać, że nie będzie gdzie włożyć kluczyka mechanizmu. Zalegający na bramie śnieg powoduje przyspieszoną korozję elementów stalowych ( szczególnie jeżeli nie były ocynkowane ) a także niszczenie elementów drewnianych zamocowanych do konstrukcji bramy.

Warto przed zimą dokonać przeglądu napędu bramy, sprawdzenia stanu jego zamocowania, działania osprzętu zabezpieczającego. Troska o naszą bramę odwdzięczy się nam w zimowej aurze prawidłowym działaniem mechanizmu. Nie zaskoczy nas zacięciem się w nieodpowiednim momencie oraz wpuści i wypuści wtedy, gdy będziemy tego chcieli.